Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katowice. Pokaż wszystkie posty

26 lis 2011

Licealne pisanie - "Dwa Górne Śląski"

DWA GÓRNE ŚLĄSKI

- sprawozdanie


odkrywca.pl
"Całkiem możliwe, że z czasem
znikną wszystkie granice.
Jedna za drugą.
Jak pan myśli, Paul?
Czy to możliwe?
Europa bez granic."
(Henryk Waniek,
"Finis Silesiae")

      Powyższy cytat najlepiej opisuje wystawę p.t. „Na granicy. Rzecz o czasach, ludziach i miejscach”, którą od 28 lutego bieżącego roku możemy oglądać w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. Wystawa ta powstała w ubiegłym roku z inicjatywy Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach obchodów 85. rocznicy wytyczenia polsko-niemieckiej granicy na Śląsku. Początkowo ekspozycja przebywała w gliwickiej siedzibie Domu, w której odbył się również 15 listopada wernisaż zdjęć tworzących wystawę.
fwpn.org.pl

   Po burzliwych powstaniach w latach 1919-1921 oraz po przeprowadzeniu plebiscytu, w tym samym - 1921 - roku obradująca w Genewie Rada Ambasadorów ustaliła ostateczny przebieg polsko-niemieckiej granicy na Górnym Śląsku. Połączony od wieków, wielokulturowy region miał od tej pory funkcjonować na terenie dwóch różnych państw . Po ogłoszeniu decyzji o podziale regionu rozpoczęła się "pierwsza górnośląska wędrówka ludów". Do 1924 r. ok. 200.000 mieszkańców dawnego obszaru plebiscytowego zmieniło swoje miejsce zamieszkania.
    Jedni chcieli pozostać w Niemczech jako niemieccy obywatele, inni marzyli o powrocie do polskiej części Górnego Śląska.
W polsko-niemieckiej kwestii granicznej nie było zwycięzców. Nowe wytyczenie granicy nie zadowoliło żadnej ze stron - przede wszystkim ze względów gospodarczych.

     Także dla mieszkańców podzielonego regionu nowa granica wiązała się z licznymi problemami. Właśnie życie tych normalnych, „szarych” obywateli zostało ukazane na fotografiach. Życie ludzi, którzy byli Ślązakami, ale oprócz tego albo Polakami, albo Niemcami. Najlepiej tą sytuację ukazuje zdjęcie dzieci siedzących na słupie granicznym w Kośmidrach. 
m-ce24.pl

     „Na granicy. Rzecz o czasach, ludziach i miejscach” to przede wszystkim lekcja o, niestety, zapomnianej historii naszego regionu. Przypomnienie o „dwóch śląskach”, które istniały aż do wybuchu II wojny światowej i które wpłynęły na rozwój Górnego Śląska. Uważam, że warto obejrzeć tą ekspozycję, jeśli nie z samych przyczyn historycznych, to również dla wrażeń estetycznych. Wystawę można oglądać w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu do 10 kwietnia.

17 lis 2011

Odkopany ogólniak - wstęp przed artykułami

kopernik.katowice.pl
Dziewczę, w ramach swojego ubzdurania, chodziło do ogólniaka w Katowicach. Nie dlatego, że w rodzimym Bytomiu nie było szkół średnich na odpowiednim poziomie, tylko z powodu istnienia w Koperbudzie klasy dziennikarskiej. Podobna klasa istniała również w chorzowskim ogólniaku, jednak Dni Otwartych Drzwi skutecznie wybiły Dziewczęciu tą szkołę z głowy. Hasło, że przez najbliższe trzy lata nie będzie się dosypiało z powodu pisania artykułów na zajęcia wywołało lekką zgrozę w duszy szesnastoletniej wówczas Ewci.

I tak Dziewczę wybrało Katowice, gdzie przez niecałe trzy lata ambitnie edukowało się pod kątem dziennikarstwa. A jako, że wtedy miało się największego lenia, Dziewczę robiło tylko to, co było wymagane, nie wychodząc poza szereg.
Owocem trzech lat są różnorakie artykuły, które pisało się na zaliczenie przedmiotu elegancko nazwanego przez dyrekcję: "edukacja czytelniczo-medialna z elementami dziennikarstwa". Dlaczego nie nazwano tego po prostu "Elementami dziennikarstwa" Dziewczę do dzisiaj nie wie. Ale powracając - w skład tych tworów weszły po cztery sztuki: felietonów, wywiadów, sprawozdań, recenzji oraz reportaże (prasowy, radiowy, fotoreportaż), wiadomości radiowe (lokalne) oraz cudowne zdjęcia detalu.
W miarę odkopywania, Dziewczę będzie to wrzucało na niniejszego bloga, oprócz reportażu radiowego, który trza było oddać zaraz po studniówce i Ewcia go skąd inąd zmaściła po całej linii.
Tyle tytułem wstępu przed odkopywaniem minionych dzieł straceńczych, które umożliwiły zakończyć naukę dziennikarstwa w ogólniaku z oceną dobrą.
Cześć pracy

A tu filmik nakręcony w Koperbudzie. Nie wiem przez kogo, nie wiem po co. Jedno co jest pewne, to miejsce, czyli patio naszego kochanego ogólniaka.